Architektura budynków

0
140
Gdy czytałem książkę Ryszarda Kapuścińskiego pt. „Imperium” największe wrażenie zrobił na mnie opis zimy za kołem podbiegunowym. Kapuściński pisze, że powietrze przy mrozie rzędu siedemdziesięciu stopni wygląda zupełnie inaczej niż w normalnych warunkach klimatycznych. Przede wszystkim stoi w miejscu i błyszczy. Błyszczy właściwie nie tyle powietrze, ile unoszące się w nim zamarznięte drobinki pary wodnej, która tworzą coś na kształt lodowatej mgły. Człowiek idąc przez taki mróz zostawia za sobą przezroczysty korytarz, który wyraźnie odróżnia się od reszty przestrzeni i jest widoczny na wiele godzin po tym, jak jego twórca odszedł. Wg. Kapuścińskiego pewna dziewczynka po kształcie owego korytarza była w stanie poznać, który z jej kolegów poszedł już do szkoły. Ten opis pozwala uzmysłowić sobie, jak zimno jest w tamtym terenie, dlaczego architektura budynków jest zupełnie inna niż u nas (domy stawia się na palach, żeby mróz nie przenikał z ziemi) i dlaczego nieruchomości w tym rejonie są tak tanie.